AutonomJa
 
 

To, co w życiu najważniejsze

Tegoroczne XXXV Dni Muzyki w wielkim stylu zakończyła artystka, która inaugurowała ubiegłoroczną edycję "Jeunesses Musicales". Wtedy Beata Banasik ze swoim zespołem zaprezentowała spektakl-koncert "TyJaMy, czyli Fragmenty Listów Niewykorzystanych", 26 lutego natomiast zaśpiewała wybrane piosenki z projektu "Skok w rok czyli 365 dni tworzenia".

Na początek zabrzmiał "Imago", a pozostałe utwory, które usłyszeliśmy w niedzielny wieczór, to "Kochanie", "Horyzont", "Tatarak", "Ptak", "Ludzie", "Portret", "Połowa", "Koniec", "Miau", "Radość" i "Modlitwa". Znów było o miłości. Takie piosenki, jak "Ludzie", "Koniec", "Połowa", "Radość", "Portret" czy nawet żartobliwe "Miau" i lekkie "Kochanie" układają się w opowieść o kolejnych fazach uczucia. A wszystko to, podobnie, jak rok temu, w bardzo teatralnej oprawie: nad sceną lampki choinkowe, a na niej drabina, udekorowana świecącymi kulami i lampki nocne.

Teatru było tego wieczoru więcej: począwszy od prologu, poprzez recytację i fragmenty monologu A z "Łaknąć" Sary Kane, skończywszy na piosence aktorskiej ("Miau"). Było energetycznie, przebojowo, tanecznie ("Horyzont", "Radość"), ale i delikatnie, bajkowo ("Tatarak", "Portret"). Oczywiście, te piosenki nie zabrzmiałyby w ten sposób, gdyby nie towarzyszący artystce znakomici muzycy: Paweł Kukla (fortepian), Jacek Długosz (gitara), Michał Pamuła (perkusja), Wojciech Szwugier (gitara basowa, kontrabas), Bartosz Banasik (saksofon) i Jarosław Spałek (trąbka). Beata Banasik po raz kolejny w niepodrabialny sposób opowiada o swoich pragnieniach za pomocą prostych słów, które niejednokrotnie stają się poezją. W bardzo kobiecych tekstach mówi o sprawach, które dotyczą nie tylko kobiet, ale każdego człowieka. Optymistka, wciąż ciekawa świata i ludzi. Romantyczka, która nadal wierzy w miłość, przypominając nam, co jest w życiu najważniejsze.



Copyright © 2012 Teatr Sztuk w Jaworznie | site created by Ramon & modified by Tomek