Funk de Nite
 
 

Udział w czymś wyjątkowym

Tym, którzy byli w Teatrze Sztuk na niedawnym koncercie Vehemence Quartet, w uszach z pewnością wciąż jeszcze brzmi dźwięk trąbki Jorge Vistela. 21 kwietnia w budynku "Sokoła" pojawił się kolejny zagraniczny trębacz. Brytyjczyk Bryan Corbett był jednym z dwóch muzyków z zagranicy, którzy wystąpili w piątkowy wieczór z zespołem Funk de Nite.

Koncert otworzyła kompozycja autorstwa byłego basisty zespołu, Pawła Mąciwody, zatytułowana "Duke". Później zabrzmiały m.in. takie utwory, jak "Yesterdays", "Three After Three" (napisany przez lidera Ryszarda Krawczuka) czy "King Of Bugs". Muzycy przypomnieli utwór "Funky Roads" z płyty Saskii Laroo "Really Jazzy' (niegdyś występowali z holenderską trębaczką, jej trąbkę słychać również na ich albumie "J-5"), zaprezentowali także własną wersję kompozycji "Spaced Out", pochodzącej z solowego wydawnictwa Bryana Corbetta "Off the Cuff".

Drugim z zagranicznych gości był Andy Ninvalle, raper, tancerz i beatboxer z Gujany. Wokalista, niczym sierżant Larvell Jones z "Akademii Policyjnej", wcielał się w rolę didżeja, naśladując odgłosy skreczowania płyty. Udawał, że gra na gitarze basowej, rapując, wyrzucał z siebie słowa z prędkością karabinu maszynowego, a każdą z piosenek okraszał układem choreograficznym.

Saksofonista Ryszard Krawczuk i Bryan Corbett w swojej grze zawarli całą paletę emocji: śmiech, płacz, złość. Niesamowite solo na bębnach zaprezentował Artur Malik, oklaskami nagradzano także popisowe solówki Piotra "Quentina" Wojtanowskiego (gitara basowa) i Macieja Gruchacza (gitara elektryczna). Nie ulega wątpliwości, że w piątkowy wieczór mieliśmy niepowtarzalną okazję, by uczestniczyć w czymś naprawdę wyjątkowym.



Copyright © 2012 Teatr Sztuk w Jaworznie | site created by Ramon & modified by Tomek