Gdybym mogła być mężczyzną
 
 

Najpiękniejszy prezent

"Gdybym mogła być mężczyzną..." - słowa, otwierające "Supermenkę" Kayah, stały się tytułem koncertu, który z okazji Dnia Kobiet odbył się w Teatrze Sztuk. Rok temu dla pań śpiewał mężczyzna (Jarosław Tyran), a 8 marca 2017 w głównych rolach wystąpiły kobiety: Marlena Budak (będąca jednocześnie pomysłodawczynią wydarzenia i prowadzącą koncert), Kamila Kurzeja i Brigitta Wierzbik. Na scenie towarzyszyli im panowie: Tomasz Pieprzny (fortepian), Mateusz Adamczyk (gitara), Mariusz Stadler (gitara basowa) i Irek Kurnik (perkusja).

W trakcie kilkudziesięciominutowego koncertu bardzo licznie wypełniająca salę teatralną publiczność usłyszała nie tylko przeboje z lat siedemdziesiątych ("Damą być" Maryli Rodowicz, "Gdzie ci mężczyźni?" Danuty Rinn , "Nic nie może wiecznie trwać" Anny Jantar), osiemdziesiątych ("Nie będę Julią" Wandy i Bandy, "Jesteś lekiem na całe zło" Krystyny Prońko) i dziewięćdziesiątych ("List" Hey, "Piosenka księżycowa" Varius Manx, "Supermenka" Kayah, "Babę zesłał Bóg" Ya Hozny) ubiegłego stulecia, ale także utwór z roku 2013 ("Takiego chłopaka" Mikromusic).

Jak to na każdym koncercie z prawdziwego zdarzenia bywa, pojawił się nawet jeden cover ("Facet to świnia" Big Cyc, będący polską wersją piosenki niemieckiego zespołu Die Ärzte). Jak widać, na program złożyły się nie tylko teksty takich autorek, jak Agnieszka Osiecka czy Katarzyna Nosowska, ale także mężczyzn, którzy znakomicie potrafili oddać to, co gra w kobiecej duszy (Bogdan Olewicz, Andrzej Mogielnicki, Marek Kościkiewicz, Jan Pietrzak). Pojawiły się również piosenki, w oryginale wykonywane przez panów ("Nie dorosłem do swych lat" Kultu, "Jej portret" Bogusława Meca , "Byłaś serca biciem" Andrzeja Zauchy).

W środowy wieczór historie te opowiedziane zostały z perspektywy żeńskiego podmiotu lirycznego. Na scenie trzy odmienne temperamenty sceniczne i trzy różne głosy, które w takich utworach, jak "Jesteś lekiem na całe zło", "Gdzie ci mężczyźni?" czy "Takiego chłopaka" znakomicie się uzupełniały, tworząc bardzo interesującą mieszankę.

Marlena Budak po raz kolejny udowodniła, że świetnie rozumie teksty Agnieszki Osieckiej ("Damą być" z powodzeniem mogło by znaleźć się w "Co było to było"), a "Takiego chłopaka" czy "Nic nie może wiecznie trwać" nasyciła życiową prawdą. Kamila Kurzeja idealnie sprawdziła się w rockowym repertuarze ("List", "Nie będę Julią" czy otwierające koncert "Babę zesłał Bóg"), ale pozwoliła również w pełni wybrzmieć sensom, zawartym w tekście Stanisława Staszewskiego ("Nie dorosłem do swych lat"). Brigitta Wierzbik w "Supermence" zaprezentowała swoje imponujące możliwości wokalne, a w takich utworach, jak "Samba przed rozstaniem", "Byłaś serca biciem" czy "Piosenka księżycowa" zbudowała swoim głosem piękny nastrój.

Owacyjne reakcje publiczności po każdej z piosenek, a także po wykonanym na bis "Gdzie ci mężczyźni?" świadczą o tym, że panie, które zasiadły na widowni 8 marca, nie mogły otrzymać z okazji swojego święta piękniejszego prezentu.



Copyright © 2012 Teatr Sztuk w Jaworznie | site created by Ramon & modified by Tomek