Piosenka odkopana - relacja
 
 

W domowej atmosferze

"Piosenka Odkopana" jest swego rodzaju fenomenem. Bilety na każdą jej odsłonę rozchodzą się jak świeże bułeczki, a w sali teatralnej Teatru Sztuk zawsze pojawia się nadkomplet widzów, którzy wspólnie z artystami śpiewają wszystkie piosenki. Nie inaczej było i tym razem.

Piętnasta edycja miała miejsce w Dniu Ojca, była więc dedykacja od jednej ze śpiewających pań dla siedzącego na widowni taty (poprzedzająca przebój Piotra Szczepanika "Goniąc kormorany") oraz duet ojciec-córka (Jerzy Liszka zaśpiewał "Prześliczną wiolonczelistkę" Skaldów, a na wiolonczeli towarzyszyła mu Kinga Liszka).

Tematem przewodnim było jednak lato. Nie dziwi więc obecność takich przebojów, jak "Spacer dziką plażą" Stana Borysa (śpiewał basista Krzysztof Przeniosło), "Jesteśmy na wczasach" Wojciecha Młynarskiego (w wykonaniu grającego na skrzypcach Jerzego Liszki), "Lato, lato" Haliny Kunickiej, "Piechotą do lata" Bajmu czy pochodzącej z filmu "Do przerwy 0:1" "Przygody" Wiślan 69.

Gościem specjalnym był lider zespołu Wawele, Jan Wojdak, który "Białym latawcem" (z humorystycznie zmienionym pierwszym słowem w trzecim wersie) stworzył niezwykle refleksyjną atmosferę, by po chwili rozbujać publiczność dynamiczną "Kacarabą" do słów Tadeusza Śliwiaka. Wokalista rozdawał również płyty z piosenkami dla dzieci – jedna z nich trafiła do rąk Sargisa Davtyana, który tego wieczoru również pojawił się na scenie. Każdy, kto był 25 maja na koncercie charytatywnym na rzecz jaworznickiego Domu Dziecka, wie, jak ogromne możliwości wokalne drzemią w tym młodym człowieku. Laureat tegorocznej "Wylęgarni" zaśpiewał evergreen Leonarda Cohena "Hallelujah" w tłumaczeniu Macieja Zembatego, po raz kolejny potwierdzając, że estrada jest jego żywiołem i otrzymując największe chyba tego wieczoru brawa.

Martyna Pluta swoim przepięknym, mocnym głosem wspaniale wykonała przeboje Ireny Jarockiej ("Odpływają kawiarenki"), Maryli Rodowicz ("Remedium") i Urszuli ("Dmuchawce, latawce, wiatr"). Marek Długopolski za sprawą tytułowego utworu z płyty Starego Dobrego Małżeństwa "Czarny blues o czwartej nad ranem" przeniósł nas do Krainy Łagodności, gdzie, dzięki piosence "Bez słów (Chodzą ulicami ludzie)" Wolnej Grupy Bukowina, jeszcze przez chwilę pozostaliśmy. Słuchając "Nieba z moich stron" Czerwonych Gitar czy "Iść w stronę słońca" Dwa Plus Jeden starsi widzowie mogli powspominać czasy młodości, a młodzi przekonać się, jakie melodie i teksty kiedyś stawały się przebojami. W domowej atmosferze było miejsce na wszystko: dowcip, opowiedziany przez Macieja Talagę, wspomnienie gitarzysty o grze na buzuki czy prośbę o adopcję kociąt (przy okazji "Kacaraby").

Tomasz Klauza



Copyright © 2012 Teatr Sztuk w Jaworznie | site created by Ramon & modified by Tomek