Maciej Mesznik - tkanina teatralna
 
 

Człowiek w grupie, klęski żywiołowe i Japonia

Drugiego dnia XXV Spotkań Teatralnych w Galerii Kameralnej otwarto wystawę prac Macieja Mesznika. W słowie wstępnym Urszula Warszawska-Adamczyk powiedziała, że, w związku z tą edycją Spotkań Teatralnych, jest to wystawa jubileuszowa, opowiadała także o tym, jak te dzieła ożywiły wnętrze Kameralnej (w tej przestrzeni miał miejsce poczęstunek w czasie czwartkowego II Forum Kultury). Prezentowane tkaniny tworzyły bloki tematyczne. Na lewo od wejścia można było zobaczyć prace poświęcone, jak tłumaczył sam autor, temu, jak człowiek zachowuje się w grupie (cykl "Stado"). Sylwetki mężczyzn i kobiet, na pierwszy rzut oka zindywidualizowane, ale w gruncie rzeczy podobne. W pracy, zatytułowanej "Korporacja" jednakowe postaci przypominające kukły pochylają głowy w dół, zrezygnowane (trudno o bardziej trafną diagnozę). Kolejne dzieła dotyczyły natury, a dokładniej klęsk żywiołowych ("Powódź", "Susza", "Pożar", "Trzęsienie ziemi"). Artysta, zapytany o swoją ulubioną pracę, bez wahania wskazał "Suszę". Były też trzy prace, odwołujące się do kultury japońskiej ("Szogun", "Samuraj", "Gejsza"). Na jednym z obrazów, zatytułowanym "Efekt cieplarniany" topniał czerwony lodowiec, a kolejna praca inspirowana była twórczością Celnika ("Ogród według Rousseau"). W "Polowaniu" uzbrojone w tarcze i dzidy plemię polowało na nosorożce, które stały na skałach, wiszących w powietrzu jak chmury, a "Czerwona kreska", "Bez tytułu", gdzie pojawiają się litery, enigmatycznie zatytułowane "EF5" czy posiadające ciekawą fakturę "Zaginione cywilizacje" to już rzeczy mocno abstrakcyjne. Macieja Mesznika pytano, ile czasu zajmuje wykonanie jednej pracy, na czym polega technika sitodruku i czy jego dzieła były kiedykolwiek wykorzystywane w teatrze.



Copyright © 2012 Teatr Sztuk w Jaworznie | site created by Ramon & modified by Tomek