Maciej Zakościelny muzycznie
 
 

Mniej znane oblicze znanego aktora

Decyzja o wyborze Macieja Zakościelnego jako gwiazdy XXXIV Dni Muzyki "Jeunesses Musicales" była strzałem w dziesiątkę. Aktor już w pierwszych sekundach swojej obecności na scenie nawiązał znakomity kontakt z publicznością i ten stan nie uległ zmianie aż do końca koncertu. Towarzyszący mu muzycy (pianista, basista i perkusista) grali z żarem, jakiego nie powstydziliby się ich amerykańscy koledzy po fachu, a odtwórca roli Kordiana w komedii "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach" w przerwach między kolejnymi piosenkami z humorem wspominał swoje boje ze skrzypcami, prezentując zarazem godny podziwu dystans do siebie i swojego zawodu.

Na program sobotniego występu złożyły się standardy muzyki jazzowej ("Fly Me To The Moon", "Cheek To Cheek", "Route 66", "It Had To Be You", "Love And Marriage"), wzbogacone o najwyższej próby rodzimą piosenkę literacką ("Jej portret", "Kiedy mnie już nie będzie", "Zmierzch", "Nie dokazuj"). Czegóż tam nie było! Granie na strunach skrzypiec, jakby to była gitara (rewelacyjna wersja "Kiedy mnie już nie będzie'), korzystanie z umiejętności aktorskich ('Love And Marriage", "Nie dokazuj") i interakcja z publicznością (pytanie, dotyczące umiejętności pianisty Rafała Stępnia, skierowane do jednej z siedzących na widowni pań). Maciej Zakościelny wydaje się wręcz stworzony do śpiewania romantycznych wersów autorstwa Jonasza Kofty czy Kabaretu Starszych Panów, ale znakomicie poradził sobie również w żywiołowych utworach, wykonywanych m.in. przez Franka Sinatrę.

W zapowiedzi koncertu Łukasz Twardowski powiedział, że muzyka jest dla Macieja Zakościelnego odskocznią od aktorstwa. Trzeciego dnia "Jeunesses Musicales" zgromadzona w Teatrze Sztuk publiczność miała więc okazję poznać mniej znane, ale niewątpliwie bardzo interesujące oblicze aktora.

Tomasz Klauza



Copyright © 2012 Teatr Sztuk w Jaworznie | site created by Ramon & modified by Tomek