Vehemence
 
 

Muzyczna podróż, w którą warto się wybrać

Najbardziej znany w naszym kraju kubański muzyk? Oczywiście, Jose Torres. Jestem pewien, że już niedługo polska publiczność zapamięta jeszcze jedno nazwisko: Jorge Vistel. Vehemence Quartet w ramach wspólnej trasy koncertowej z Kubańczykiem zawitał do Jaworzna (rodzinne miasto Wojciecha Lichtańskiego i Mateusza Śliwy, co zostało podkreślone w czasie występu).

W trakcie prawie dwugodzinnego koncertu w Teatrze Sztuk (w ramach XXXV Dni Muzyki "Jeunesses Musicales") zaprezentowali nie tylko kompozycje autorstwa swojego gościa (jak na przykład otwierający występ "Hypnotic"), ale także utwory ze swojego debiutanckiego albumu "Anomalia" ("Gabryś" i zagrany na finał "Każdy chciałby mieszkać w Regulicach") oraz takie, których na płycie nie ma ("Farewell"). Słuchając kubańskiego trębacza, przypomniałem sobie wiersz Ryszarda Kapuścińskiego o trąbce Armstronga, która "zatacza złote koła / wibruje / chrypi / (...) robi / salta / pętle / śruby / spirale / leci (...) / lotem koszącym spada na estradę / widownia szaleje / krzyczy i bije brawo".

Należy zaznaczyć, że na widowni sali teatralnej zasiedli prawdziwi miłośnicy jazzu. Świadczą o tym nie tylko entuzjastyczne komentarze po koncercie, ale także reakcje w trakcie samego występu, gdy już w czasie pierwszego utworu popisowe "solówki" muzyków nagradzane były brawami.

Muzyka, grana przez Wojciecha Lichtańskiego (saksofon altowy), Mateusza Śliwę (saksofon tenorowy), Szymona Madeja (perkusja) i Alana Wykpisza (kontrabas), to idealna propozycja zarówno dla tych, którzy na swoich półkach mają wywiad-rzekę z Tomaszem Stańko i tomy wspomnień Urszuli Dudziak oraz Michała Urbaniaka, jak i dla tych, którzy swoją przygodę z jazzem dopiero zaczynają. Zapowiadając koncert, Łukasz Twardowski zaprosił słuchaczy w muzyczną podróż. Naprawdę warto się w nią wybrać.



Copyright © 2012 Teatr Sztuk w Jaworznie | site created by Ramon & modified by Tomek